poniedziałek, 19 grudnia 2011

Jestem już po treningu. Wypróbowałam nowe okularki i były niezłe. Co prawda trochę przeciekały i parowały, ale gdy się dobrze przyssą to nie spadną. Na zawodach będę siedzieć z Natalką:) Ola nie pojedzie, bo długo nie trenowała. Popłynę 50m dowolnym i 100m zmiennym. Mam nadzieję na życiówki. Muszę nagrać sobie nowe piosenki na komórkę, bo do Białegostoku jedzie się ponad 2 godziny. Na pewno wezmę książkę ,,Oszaleć ze strachu,,. Muszę się skupić. Przysięgam, że nikt nie zepsuję mi tego tygodnia, bo on musi być wyjątkowy, a każdego kto stanie mi na drodze ZABIJĘ!:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz